Przejdź do głównej zawartości

Posty

Z TikToka do podręcznika. Moje sposoby na lekcje, które wygrywają z ekranem smartfona.

         W dzisiejszych czasach przeprowadzenie lekcji jest nie lada wyzwaniem. Młodzież potrzebuje silnych bodźców i dynamiki. Spędzając dużo czasu przed ekranem, oglądając szybkie, krótkie rolki na TikToku czy Instagramie, uczniowie szybko się nudzą, a praca z podręcznikiem staje się coraz mniej efektywna. By wyjść naprzeciw ich potrzebom, trzeba wykazać się dużą pomysłowością, aby uatrakcyjnić zajęcia. Chciałbym podzielić się z Wami moimi sposobami na to, by lekcja stała się ciekawsza.      Prezentowane metody wykorzystuję na historii w klasach 4–8. Pierwszą z nich są „laptopy historyczne”. To nazwa robocza, ale doskonale oddaje sedno zadania. Uczniowie bardzo je lubią i nieraz zaskoczyli mnie swoją inwencją. Praca wygląda następująco: uczniowie łączą się w 3-, 4- lub 5-osobowe grupy. Tworzą one tzw. redakcje i budują własny komputer. Za obudowę służy przyniesiona przez nich tekturowa teczka, do której ja dołączam wydrukowaną klawiaturę. Wierzc...
Najnowsze posty

Strzeż się! Nadchodzi Siuda Baba!

      Obecnie w całej Polsce przeżywamy czas wielkiego tygodnia. Z tym okresem jest związanych wiele tradycji Wielkanocnych. Niektóre są znane w całym kraju, jak na przykład: tworzenie gałązek ozdobionych baziami, bibułą które zanosimy do kościoła w Niedziele Palmową, malowanie jajek, przygotowanie koszyczków wielkanocnych, niedzielne nabożeństwo upamiętniające Zmartwychwstanie, czy lany poniedziałek.      Są też i takie tradycje które są celebrowane tylko w niektórych częściach kraju albo tylko i wyłącznie w jednym regionie. Taką tradycją jest lednicka Siuda Baba. Według legendy na terenach dzisiejszej Lednicy Górnej, w czasach przed chrześcijańskich znajdowała się świątynia bogini Ledy. W jej wnętrzu palił się wieczny ogień, który nie miał prawa zgasnąć. Nad jego paleniem czuwała kapłanka, która pełniła roczną służbę. Raz do roku mogła opuścić świątynię, by znaleźć swoją zastępczynię. Złapana młoda dziewczyna mogła się wykupić. Jeśli nie było jej sta...

Historia sauny w pigułce.

Neon Kultur Sauna - jednej z ciekawszych saun w Helsinek        Od początku istnienia ludzkości człowiek po ciężkiej pracy szukał różnych form odpoczynku i relaksu. Jedną z nich jest łaźnia, która jest nazywana w różnych zakątkach świata w różny sposób. W krajach arabskich to będzie hammam, w Finlandii będzie to słynna sauna, a starożytnym Rzymie łaźnie rzymskie. Historia wypoczynku w łaźnie jest prawie tak długa jak długa jest historia ludzkości. Dziś chciałbym ją w skrócie przedstawić. Dziś wiele osób saunę kojarzy z Finlandią. Nic dziwnego. W tym kraju jest ona niezwykle popularna. Sauny są tam wszędzie: w jednym z muzeów po zakończeniu zwiedzania możemy odpocząć w saunie, na diabelskim młynie w centrum Helsinek (w dzielnicy Katajanokka) jeden z wagoników to sauna, sauny są w blokach i widok ludzi odzianych w tylko w ręczniki przed blokiem nikogo nie dziwi (zachęcam do odwiedzin najstarszej sauny w Helsinkach Kotiharju...

Historia z okupowanego Krakowa

            Aleksander Wysocki. Lekarz medycyny. W 1939 żołnierz 12 Pułku Piechoty z Wadowic. Fotografia wł. prywatna. Na początku XX wieku nasz kraj został bardzo ciężko doświadczony. Najpierw przez terytorium naszego państwa przetoczyły się walki I wojny światowej, później drugi globalny konflikt spustoszył ziemie naszego kraju. Z każdym z tych wydarzeń są związane jakieś dramatyczne historie, które dotknęły nasze rodziny. W niemal każdym domu z pokolenia na pokolenie jest przekazywana historia babci czy dziadka, którzy cudem ocaleli swoje lub czyjeś życie,  brali udział w walce niepodległościowej, będąc w podziemiu czy ryzykując życie wspierając je.  Dziś chciałbym przytoczyć historię opowiadaną w mojej rodzinie. Można dziś rzec, że nic poważnego, że historia banalna. Jednak dla ludzi żyjących w tamtych czasach były to momenty prawdziwej grozy. Dla nas współczesnych jest to opowieść z dawnych ciężkich czasów, które miejmy nadzieję nigdy nie pow...

Powrót na stare śmieci

 Szanowi Czytelnicy,  po kilku latach nieobecności wracam do pisania bloga. Dawno mnie nie było, dużo się działo w moim życiu. Odzyskałem bezcenny czas i mogę wrócić do pasji jaką jest pisanie tekstów. Mam masę pomysłów, energii i chęci. Śledzicie blog, niebawem wracam z nowościami!  Pozdrawiam! 

Strażnicy Pamięci (32) - z pamiętnika rekonstruktora

  Rozdział 8 Niezwykłe spotkania Zdjęcie pobrano z: http://www.program7.pl/spotkanie-z-kpt-konstantym-kopfem-zolnierzem-nsz/   Część 2 Kapitan Konstanty Kopf              Inną również bardzo ciekawą postacią jaką miałem przyjemność poznać to „Żołnierz Wyklęty” - kapitan Konstanty Kopf, pseudonim „Pewny”. Pan kapitan urodził się na Rzeszowszczyźnie. Wojna w 1939 roku zastała go w domu, szybko zgłosił się jako ochotnik do obrony kraju.

Strażnicy Pamięci (31) - z pamiętnika rekonstruktora

Rozdział 8 Niezwykłe spotkania Fot. Marta Kwaterska. Na zdjęciu w rogatywce bohater września 1939 roku, płk Zdzisław Baszak.   Część I   Czas spędzony we „Wrześniu 39” to czas pełen nauki, radości, świetnej zabawy, ale też i czas patriotycznych obowiązków. Życie w stowarzyszeniu nie kończy się tylko na bieganiu z repliką karabinu w czasie rekonstrukcji, na staniu na baczność w czasie Mszy Świętej. Rekonstrukcja to coś więcej. Zapewne nie zabrzmi to oryginalnie ale nie dbam o to. Bo nie o oryginalność mi chodzi, a o szczerą prawdę.

Obserwatorzy