Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Strażnicy Pamięci (14) - z pamiętnika rekonstruktora

  Rozdział 4 Bitwy które przeżyłem, na których byłem ranny i na których… zginąłem.   Fot. Wojciech Florek. Zdjęcie ilustracyjne. Radłów- bitwa, która wydarzyła się naprawdę Tomaszów Lubelski, Wyry, Opatów czy Węgierska Górka to wydarzenia, na które rekonstruktor musi czekać cały rok. Im lepsza, ciekawsza impreza tym bardziej nie można się jej doczekać. Człowiek czeka z utęsknieniem, odliczając dni.

Strażnicy Pamięci (13) - z pamiętnika rekonstruktora

  Rozdział 4 Bitwy które przeżyłem, na których byłem ranny i na których… zginąłem. Obrona pałacu – Radłów Fot. Joanna Szubra. Zdjęcie pobrane z strony http://feldgrau.pl/ Wśród dziesiątek rekonstrukcji odbywających się w Polsce trudno znaleźć dwie takie same inscenizacje. Każda rekonstrukcja pozostawia inne wspomnienia.

Strażnicy Pamięci (12) - z pamiętnika rekonsturktora

  Rozdział 4 Bitwy które przeżyłem, na których byłem ranny i na których… zginąłem. Fot. Marta Kwaterska Legenda wśród rekonstruktorów – Tomaszów Lubelski po raz drugi. Kalendarz rekonstruktorski zatoczył koło. Znów zbliżała się kartka w kalendarzu podpisana „Bitwa w Tomaszowie Lubelskim”. Po poprzedniej rekonstrukcji, pozostały u mnie wspomnienia pełne entuzjazmu i niezwykłych wrażeń ale i też nuty zawodu i niedosytu. Mało kto się wybierał na tę imprezę odległą od Krakowa, gdzie większość z nas mieszka.

Strażnicy Pamięci (11) - z pamiętnika rekonstruktora

Rozdział 4 Bitwy które przeżyłem, na których byłem ranny i na których… zginąłem. Zdjęcie pobrane ze strony: http://www.zamosconline.pl/text.php?id=10652&rodz=fot Rotmistrz zawołał nas swym silnym głosem, który postawiłby umarłego na równe nogi. Wszyscy w ułamku sekundy byli gotowi do wymarszu. Udaliśmy się za wzgórze, gdzie oczekiwaliśmy rozwoju wydarzeń czyli miejsca w scenariuszu, który przewiduje nasze wejście na pole bitwy.

Strażnicy Pamięci (10) - z pamiętnika rekonstruktora

Rozdział 4   Bitwy które przeżyłem, na których byłem ranny i na których… zginąłem. Fot. Marta Kwaterska. Eksplozje w czasie bitwy w Tomaszowie Lubelskim, 2013 rok. Po pierwszej bitwie, którą „przeżyłem” byłem bardzo podekscytowany, zachwycony i chciałem jeszcze więcej podobnych wrażeń. Nie da się ukryć, że dobra rekonstrukcja to prawdziwa i czysta przyjemność nie tylko dla widza ale i dla samego rekonstruktora również.

Obserwatorzy