Przejdź do głównej zawartości

Dolny Śląsk czaruje!



Dolny Śląsk czaruje

  Pewnie nie jeden z Was był już na Dolnym Śląsku i zapewne tak jak ja zachwycił się tym województwem. Dla tych jednak, którzy jeszcze nie byli w tym przepięknym zakątku Polski napisałem kilka zdań i zamieściłem parę zdjęć by wzbudzić chęć, lub zmotywować do odwiedzenia tego niezwykłego miejsca. Historia Dolnego Śląska jest bardzo burzliwa.




Jego tereny przechodziły z rąk do rąk- polskie, niemieckie i czeskie, stąd mieszanka kulturowa w mniejszych i większych miejscowościach. W małych miastach możemy zobaczyć typowe zabudowania i architekturę dla kultury czeskiej czy niemieckiej. Na ziemiach odzyskanych gołym okiem widać długoletnie wpływy niemieckie. Najlepiej to dostrzec na cmentarzach, gdzie jest mnóstwo grobów z niemieckimi epitafiami. Historia mimo, że nie zawsze łatwa jest bardzo ciekawa, a krajobrazy Dolnego Śląska zapierają dech w piersi, a miasteczka zachęcają do sennego i błogiego wypoczynku.




Warte obejrzenia:

- Kudowa Zdrój - Przepiękne, tętniące życiem uzdrowisko, przypominające południowe miasteczko. W centrum mamy pijalnie wód, mnóstwo restauracji i kawiarenek. 
Spacerując koło parku napotkać możemy chłodzące fontanny, przed pijalnią w wielkich donicach posadzone są palmy i juki, które potęgują południowy klimat. W miejscowości znajduje się również kaplica czaszek. W środku niewielkiej kaplicy jest zabrane około 3000 czaszek i kości, ofiar wojny prusko - austriackiej i cholery. Kaplica miała przypominać wiernym z parafii, że kiedyś przyjdzie i ich kolej na spotkanie z kostuchą.






- Szczeliniec Wielki - Najwyższy szczyt Gór Stołowych, ma 919 metrów wysokości nad poziomem morza. Zachwyca panoramą, którą można podziwiać ze szczytu. Mnie osobiście najbardziej oczarowywały wąskie przejścia między skałami, olbrzymie głazy, malutkie korytarze przez które trzeba było przechodzić nawet na czworaka, ogólnie cały labirynt wrażeń. Wychodząc możemy zakupić coś w kramach. Klimat jest typowo… morski i zakopiański. Do kupienia są kapelusze z muszelkami, ciupagi, gofry lub maskotki z automatu.




- Wambierzyce - Nie przesadzę pisząc, że jest to jedna z pereł Dolnego Śląska.
Najcenniejsza atrakcja to sanktuarium, które góruje nad miejscowością. Piękna barokowa budowla przyciąga wzrokiem i zachwyca. Mnie jednak zachwyciło zupełnie coś innego. Niemalże całe miasteczko to część drogi krzyżowej. Przechadzając się ulicami tej małej miejscowości, idziemy śladami męki Pana Jezusa. Bramy, uliczki, malutkie kamienice i pałace przypominają zabudowania Jerozolimy… coś niesamowitego. Szedłem i nie mogłem się nadziwić pięknem i pomysłowością tego miejsca. Uważam, że jest to punkt który należy obowiązkowo odwiedzić. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zachwyciła, to senny klimat tego miasteczka… nikt nigdzie się nie śpieszy, cisza i spokój.







- Rudawa Janowicka - Miejscowość słynie z kolorowych jeziorek. Jest to według National Geographic Traveler jeden z siedmiu nowych cudów Polski. Faktycznie miejsce bardzo ciekawe i warte uwagi. Na terenie parku krajobrazowego możemy obejrzeć jeziora w 4 różnych kolorach: żółty, purpurowy, niebieski i zielony. Wszystko dzięki różnym związkom chemicznym, które tam występują. Wejście jest za darmo ale trzeba zapłacić za parking -
od 5 zł do 10 zł.




Kulinaria:

- Smażalnie ryb „U Andrzeja”- Ukryta na uboczu, na ulicy Okrzei, w Kudowie Zdroju. Smażalnia jest licznie odwiedzana przez Czechów. Skąd nasi sąsiedzi wiedzą o tak skrzętnie ukrytym zakątku? Domyślam się, że fama poszła drogą pantoflową. W zacisznym ogrodzie, w cieniu altanki możemy zjeść przepyszną rybkę, którą wcześniej sami możemy złowić. Ceny nie są duże: filet z pstrąga 10 zł za 100 g, frytki 4 zł, pstrąg 6 zł za 100 g. Lokal ma jedną wadę, na posiłek czeka się godzinę, ale tę godzinę można bardzo przyjemnie spędzić na sączeniu piwka i rozmowach w doborowym towarzystwie. Jeśli tu trafiliście to na pewno nie po to by się śpieszyć.




- Cudova Bistro - Tutaj zawitaliśmy tylko na chwilę. Szybki deser (oczywiście zjedzony bez pośpiechu), pobudzająca kawa i w drogę. Przyjemny lokal w centrum miasta.  Lody Flury słono- karmelowe 9 zł. Espresso 7 zł. Lemoniada 0,4 litra- 8 zł. Można spokojnie usiąść i odpocząć.

Ceny:
Bilet do kaplicy czaszek- 5 zł normalny, ulgowy 2,5 zł.
Bilet na Szczeliniec Wielki- 7 zł normalny, ulgowy 3 zł. (Widziałem, że niektórzy ludzie rezygnowali z wyjścia na szczyt. Nie popełnijcie tego błędu! Naprawdę warto. Parking bez limitu czasowego pod Szczelincem 10 zł.

Porady:
- By obejrzeć jeziora w Rudawie Janowickiej czeka nas niemała wspinaczka. Jeziora są oddalone od siebie i trzeba iść ostro pod górę. Warto zabrać wygodne obuwie.
- Wambierzyce warto odwiedzić w sobotę lub niedzielę. Wtedy parking w centrum miejscowości jest za darmo. 

Ciekawostki:
- W Szczelincu Wielkim kręcono film „Opowieści z Narnii- książę Kaspian”
- Tu żył i działał Franz Pabel, prawdopodobnie pierwszy przewodnik turystyczny w Europie.
- Święta Jadwiga jest patronką Dolnego Śląska.


Na koniec podziękowania dla mojego szwagra Łukasza, który przygotował cały plan wycieczki. Jego wkład w ten bardzo udany weekend jest nieoceniony.

DZIĘKI SZWAGRZE ;P



Komentarze

Obserwatorzy

Popularne posty z tego bloga

Z TikToka do podręcznika. Moje sposoby na lekcje, które wygrywają z ekranem smartfona.

         W dzisiejszych czasach przeprowadzenie lekcji jest nie lada wyzwaniem. Młodzież potrzebuje silnych bodźców i dynamiki. Spędzając dużo czasu przed ekranem, oglądając szybkie, krótkie rolki na TikToku czy Instagramie, uczniowie szybko się nudzą, a praca z podręcznikiem staje się coraz mniej efektywna. By wyjść naprzeciw ich potrzebom, trzeba wykazać się dużą pomysłowością, aby uatrakcyjnić zajęcia. Chciałbym podzielić się z Wami moimi sposobami na to, by lekcja stała się ciekawsza.      Prezentowane metody wykorzystuję na historii w klasach 4–8. Pierwszą z nich są „laptopy historyczne”. To nazwa robocza, ale doskonale oddaje sedno zadania. Uczniowie bardzo je lubią i nieraz zaskoczyli mnie swoją inwencją. Praca wygląda następująco: uczniowie łączą się w 3-, 4- lub 5-osobowe grupy. Tworzą one tzw. redakcje i budują własny komputer. Za obudowę służy przyniesiona przez nich tekturowa teczka, do której ja dołączam wydrukowaną klawiaturę. Wierzc...

Zapomniane kurhany w Jawczycach

     Jadąc z Krakowa w stronę Gdowa, mijamy miejscowość Jawczyce, która skrywa tajemnicę zapomnianych kurhanów. Czym one są? To mogiły w formie ziemnych kopców. Na terenie Polski budowano je od neolitu, aż po czasy słowiańskie i wczesne średniowiecze. Wielokrotnie przejeżdżałem przez tę wieś, widząc tabliczkę wskazującą drogę do tego magicznego miejsca. Nigdy jednak nie skusiłem się, by poznać ich tajemnicę... aż do teraz.      Piękna pogoda na polu, siedzę w ogrodzie i wygrzewam się w słońcu, pijąc mrożoną lemoniadę przygotowaną przez żonę. Po półgodzinie uznałem, że czas się ruszyć. Idealnym pomysłem wydała się przejażdżka rowerowa. Wtedy przypomniałem sobie o Jawczycach. Wsiadłem na rower i ruszyłem w drogę – z Wieliczki jechałem około 30 minut. Obawiałem się, czy trafię do celu, bo miejsce leży na uboczu, w lesie, ale moje obawy okazały się bezpodstawne. Przemierzałem las, aż moim oczom ukazały się niewielkie wzgórki. Dzięki wcześniejszej lekturze domy...

Historia na polskich banknotach - 10 zł

     Jestem z pokolenia, w którym posługiwanie się gotówką było czymś normalnym, a właściwie stanowiło jedyną opcję płatności. Dziś spora część osób płaci za zakupy czy rachunek w restauracji „plastikiem”, czyli kartą płatniczą, przykładamy telefon albo korzystamy z popularnego polskiego wynalazku, jakim jest Blik. Są to sposoby dużo prostsze i zwiększające nasze bezpieczeństwo.      Karty bankomatowe są dziś zdobione ciekawymi motywami oraz logotypami banków, które je wydały. Na gotówce natomiast możemy dostrzec fascynujące elementy związane z historią. Przede wszystkim na każdym banknocie widnieją wybitni polscy władcy. Celowo użyłem słowa „władcy”, ponieważ wszyscy wiemy, że na najniższym nominale (10 zł) widnieje Mieszko I, który był pierwszym historycznym przywódcą, a nie królem Polski. Na każdym kolejnym nominale znajduje się już wizerunek króla. Nie są to przypadkowe postacie, lecz monarchowie, którzy wybitnie przyczynili się do rozwoju ekonomicznego...

Łączna liczba wyświetleń