Przejdź do głównej zawartości

"Kultura Pruska" czyli najstarszy polski film (1908). (FILM ZNAJDZIECIE W ARTYKULE)



Zdjęcie pobrano z strony: https://www.google.pl/search?q=kultura+pruska&client=firefox-b&dcr=0&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi0pfvAidDWAhUlIsAKHfaZAVQQ_AUICigB&biw=1366&bih=659#imgrc=MTzsCz5cuTtbUM:


„Piękny umysł”, „Tańczący z Wilkami”, „Braveheart- Waleczne Serce” to klasyki filmowe, które wszyscy znamy. Każdy z nas ma swoje ulubione filmy, które być może zna na pamięć lub bardzo chętnie do nich wraca. Jednym z moich ulubionych gatunków filmowych są filmy grozy. Oglądałem ich wiele, trafiały się lepsze i gorsze. Ostatnio zapragnąłem poznać jeszcze lepiej ten gatunek i zacząłem wyszukiwać stare przedwojenne horrory.
Znalazłem i obejrzałem klasykę czyli „Gabinet doktora Caligarii” z 1920 roku. Przyznam, że oglądnięcie filmu z przed blisko 100 lat jest ciekawym doświadczeniem. Zupełnie inny sposób gry aktorskiej, tworzenia obrazu, konstruowania napięcia, nie wspominając o napisach, których dziś nie uświadczymy (pomijając tłumaczenie). Najstarszy film grozy jaki udało mi się znaleźć i oglądnąć to trzy minutowa „Rezydencja diabła” z 1896 roku, w reżyserii Georges Melies.
Przebierając różne filmy, szukając kolejnych „łakomych kąsków” zacząłem się zastanawiać jaki polski film jest najstarszy. Dzięki ogólnodostępnemu wynalazkowi XXI wieku jakim jest internet, najstarszy polski film udało mi się namierzyć bardzo szybko. To „Kultura pruska” z 1908 roku. Obraz trwa 8 minut i można rzec, że jest nie tylko najstarszym polskim dziełem kinematograficznym ale i również pierwszym polskim filmem historycznym.  Film opowiada o losach polskiego społeczeństwa w okresie zaborów. Zekranizowano losy dzieci Wrześni , pokazano część codziennego życia pod jarzmem zaborców. W 8 minutowym filmie, z mocnym żółtawym kolorem zobaczymy jak pruski nauczyciel znęca się nad polską młodzieżą, która mimo młodego wieku nie boi się zbuntować i żądać swoich polskich praw. W obronie dzieci staje jeden z rodziców. Karci on „gorliwego” belfra, który z kolei skarży się u odpowiednich władz zaborców. Jakie są jego losy, łatwo się domyśleć. Film ten został na terytorium Polski zakazany zaraz po swojej premierze , która odbyła się w Warszawie w 1908 roku. Następnie został wywieziony do Włoch i Francji, gdzie spotkał się z dużym uznaniem wśród publiczności. Kopia trafiła do Francuskiego Archiwum Filmowego. Tam przeleżała zapomniana do roku 2000, kiedy to historycy z Poznania Małgorzata i Marek Hendrykowscy odnaleźli kopię. Film został ponownie wyświetlony w roku 2009 we Wrześni.

                Jak widać polska kinematografia ma długie tradycje i również ma się czym poszczycić. Zachęcony ciekawym „znaleziskiem” zacząłem oglądać kolejne polskie dzieła. Mimo, że mają sporo lat, niektóre pamiętały jeszcze czasy II Rzeczpospolitej, nie zwiodłem się. Oprócz „Polskiego Cierpienia” jak inaczej nazywano „Pruską kulturę” gorąco polecam Wam „Piętro Wyżej”. Polska komedia z 1937 roku. Wyborna muzyka, dowcip i gra aktorska. Ale to już temat na inny post. Po więcej informacji zapraszam na popularną stronę: http://www.filmweb.pl/film/Pruska+kultura-1908-192523

Komentarze

Obserwatorzy

Najchętniej czytane

Z TikToka do podręcznika. Moje sposoby na lekcje, które wygrywają z ekranem smartfona.

         W dzisiejszych czasach przeprowadzenie lekcji jest nie lada wyzwaniem. Młodzież potrzebuje silnych bodźców i dynamiki. Spędzając dużo czasu przed ekranem, oglądając szybkie, krótkie rolki na TikToku czy Instagramie, uczniowie szybko się nudzą, a praca z podręcznikiem staje się coraz mniej efektywna. By wyjść naprzeciw ich potrzebom, trzeba wykazać się dużą pomysłowością, aby uatrakcyjnić zajęcia. Chciałbym podzielić się z Wami moimi sposobami na to, by lekcja stała się ciekawsza.      Prezentowane metody wykorzystuję na historii w klasach 4–8. Pierwszą z nich są „laptopy historyczne”. To nazwa robocza, ale doskonale oddaje sedno zadania. Uczniowie bardzo je lubią i nieraz zaskoczyli mnie swoją inwencją. Praca wygląda następująco: uczniowie łączą się w 3-, 4- lub 5-osobowe grupy. Tworzą one tzw. redakcje i budują własny komputer. Za obudowę służy przyniesiona przez nich tekturowa teczka, do której ja dołączam wydrukowaną klawiaturę. Wierzc...

Strzeż się! Nadchodzi Siuda Baba!

      Obecnie w całej Polsce przeżywamy czas wielkiego tygodnia. Z tym okresem jest związanych wiele tradycji Wielkanocnych. Niektóre są znane w całym kraju, jak na przykład: tworzenie gałązek ozdobionych baziami, bibułą które zanosimy do kościoła w Niedziele Palmową, malowanie jajek, przygotowanie koszyczków wielkanocnych, niedzielne nabożeństwo upamiętniające Zmartwychwstanie, czy lany poniedziałek.      Są też i takie tradycje które są celebrowane tylko w niektórych częściach kraju albo tylko i wyłącznie w jednym regionie. Taką tradycją jest lednicka Siuda Baba. Według legendy na terenach dzisiejszej Lednicy Górnej, w czasach przed chrześcijańskich znajdowała się świątynia bogini Ledy. W jej wnętrzu palił się wieczny ogień, który nie miał prawa zgasnąć. Nad jego paleniem czuwała kapłanka, która pełniła roczną służbę. Raz do roku mogła opuścić świątynię, by znaleźć swoją zastępczynię. Złapana młoda dziewczyna mogła się wykupić. Jeśli nie było jej sta...

Strażnicy Pamięci (3) - z pamiętnika rekonstruktora

Rozdział 2 (cz. 1) Jak się znalazłem w rekonstrukcyjnym świecie?  Święto Pułkowe 20 PPZK, organizowane przez Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "Wrzesień 39"         Za oknem leje deszcz. Praca magisterska nie wiadomo dlaczego nie chce sama się pisać. W domu jest Mama, która rozwiązuje swoje ulubione krzyżówki, raz po raz zaglądając do telewizora, patrząc co się dzieje w świecie. Tata pisze kolejną pracę naukową, lub poprawia egzaminy studentów. Pewnie ściągali, bo Tata nie wydaje się być zbyt zadowolony.

Popularne posty z tego bloga

Z TikToka do podręcznika. Moje sposoby na lekcje, które wygrywają z ekranem smartfona.

         W dzisiejszych czasach przeprowadzenie lekcji jest nie lada wyzwaniem. Młodzież potrzebuje silnych bodźców i dynamiki. Spędzając dużo czasu przed ekranem, oglądając szybkie, krótkie rolki na TikToku czy Instagramie, uczniowie szybko się nudzą, a praca z podręcznikiem staje się coraz mniej efektywna. By wyjść naprzeciw ich potrzebom, trzeba wykazać się dużą pomysłowością, aby uatrakcyjnić zajęcia. Chciałbym podzielić się z Wami moimi sposobami na to, by lekcja stała się ciekawsza.      Prezentowane metody wykorzystuję na historii w klasach 4–8. Pierwszą z nich są „laptopy historyczne”. To nazwa robocza, ale doskonale oddaje sedno zadania. Uczniowie bardzo je lubią i nieraz zaskoczyli mnie swoją inwencją. Praca wygląda następująco: uczniowie łączą się w 3-, 4- lub 5-osobowe grupy. Tworzą one tzw. redakcje i budują własny komputer. Za obudowę służy przyniesiona przez nich tekturowa teczka, do której ja dołączam wydrukowaną klawiaturę. Wierzc...

Otwarcie sezonu górskiego: Pcim - Kudłacze - Łysina - Lubomir 904 m

Sezon chodzenia po górach mogę uznać za otwarty! W środę 25 IV wraz z Żoną odwiedziliśmy Beskid Makowski. Piękna pogoda, cisza i spokój na szlaku dały nam dużo radości i pozwoliły podładować baterie. Jakie były wrażenia oraz co możemy Wam doradzić znajdziecie w tekście poniżej. A że lubię konkrety to (mam nadzieję) będzie krótko i zwięźle ale oczywiście na temat. Zaczynajmy! Drogie Panie i Panowie... przed Państwem Lubogoszcz (968m) Na samym początku pragnę napisać jedną ważną rzecz: mieszkańcy Pcimia to niezwykle przyjaźni ludzie. Bardzo serdeczni, otwarci i mili. Najpierw kierowca busa nam pomachał, ot tak. Potem z uśmiechem na twarzy zagadał nas jeden mieszkaniec: "czy nie wracamy za wcześnie"? A była już godzina 16, więc żart bardzo nam się spodobał. Potem inny starszy miły Pan zapytał skąd to wracamy. Zaczął nam opowiadać o Beskidzie Makowskim. Naprawdę jestem pod wrażeniem życzliwości. Pcimianie i Pcimianki tak trzymać!!!

Strażnicy Pamięci (32) - z pamiętnika rekonstruktora

  Rozdział 8 Niezwykłe spotkania Zdjęcie pobrano z: http://www.program7.pl/spotkanie-z-kpt-konstantym-kopfem-zolnierzem-nsz/   Część 2 Kapitan Konstanty Kopf              Inną również bardzo ciekawą postacią jaką miałem przyjemność poznać to „Żołnierz Wyklęty” - kapitan Konstanty Kopf, pseudonim „Pewny”. Pan kapitan urodził się na Rzeszowszczyźnie. Wojna w 1939 roku zastała go w domu, szybko zgłosił się jako ochotnik do obrony kraju.